< Sprawdź terminy wybranego wydarzenia » Teatr Klasyki Polskiej w Warszawie '

Ułatwienia dostępu

Sprawdź terminy wybranego wydarzenia


Plakat „Promethidion” na czarnym tle. W centrum widoczny jest rząd białych, klasycznych kolumn ustawionych w perspektywie. Ich górne części przechodzą w jasne, rozgałęzione formy przypominające korony drzew. Tytuł zapisany dużymi czerwonymi literami.
Promethidion

„Promethidion” Cypriana Kamila Norwida nawiązuje w formie do starożytnego dialogu filozoficznego. Poeta prowadzi w nim rozważania dotyczące piękna, dobra, prawdy. Cnót, które od starożytności, towarzyszą człowiekowi w jego namyśle nad fenomenem twórczości artystycznej. Cyprian Kamil, dodając do nich treści, jakie czerpie z Pisma Świętego i chrześcijańskiej duchowości, tworzy swoisty manifest estetyczny.

Niezwykle mocno zakorzeniony jest on w moralności. Zbyt łatwo zapomina się dzisiaj o etycznym wymiarze sztuki. Tymczasem jej uprawianie ściśle wiąże się z wartościami fundamentalnymi dla naszej kultury. A w każdym razie z wartościami tymi wiązać się powinno. Norwid przypomina o tej prawdzie. Za wierne trwanie przy niej zapłacił straszliwą cenę samotności, bolesnego niedocenienia, zepchnięcia na boczny tor życia literackiego swojej epoki, wreszcie śmierci w nędzy.

„Promethidion” nie jest dziełem prostym w odbiorze, lecz obcowanie z nim uszlachetnia – umysł i serce. To traktat filozoficzny zapisany językiem poezji. Wnikanie w niuanse tekstu, jego metaforykę, sensy, wymaga wielkiej wrażliwości i pasji. Dariusz Kowalski, reżyser przedstawienia, od lat zafascynowany jest Norwidem. Po jego wierszach, z których w Teatrze Klasyki Polskiej skomponował spektakl Nerwy, sięgnął teraz po utwór fundamentalny dla zrozumienia twórczości autora Bema pamięci rapsodu żałobnego, Coś ty Atenom zrobił, Sokratesie czy Fortepianu Chopina. Muzyka Chopina zajmuje skądinąd szczególne miejsce w „Promethidionie”. Norwid był jednym z pierwszych, którzy docenili geniusz kompozytora.

Kowalski w swojej inscenizacji zabiera widzów w świat myśli Cypriana Kamila. Myśli potężnej, natchnionej, lecz zignorowanej, wyśmianej, skazanej na niebyt przez współczesnych. Uznanie znalazła dopiero w okresie Młodej Polski. Zachwycił się nią, między innymi, Stanisław Witkiewicz, ojciec Witkacego. Od tamtej pory jest stale obecna w polskim życiu intelektualnym i artystycznym. Także dzisiaj poraża swoją bezkompromisowością, bezgranicznym oddaniem sprawom najistotniejszym. Oraz urzekającym pięknem, z jakim została wyrażona.

Bilet ulgowy przysługuje uczniom, studentom, seniorom powyżej 60. roku życia, osobom z niepełnosprawnościami oraz posiadaczom Karty Dużej Rodziny.

czytaj więcej
 
Plakat „Promethidion” na czarnym tle. W centrum widoczny jest rząd białych, klasycznych kolumn ustawionych w perspektywie. Ich górne części przechodzą w jasne, rozgałęzione formy przypominające korony drzew. Tytuł zapisany dużymi czerwonymi literami.
Promethidion

„Promethidion” Cypriana Kamila Norwida nawiązuje w formie do starożytnego dialogu filozoficznego. Poeta prowadzi w nim rozważania dotyczące piękna, dobra, prawdy. Cnót, które od starożytności, towarzyszą człowiekowi w jego namyśle nad fenomenem twórczości artystycznej. Cyprian Kamil, dodając do nich treści, jakie czerpie z Pisma Świętego i chrześcijańskiej duchowości, tworzy swoisty manifest estetyczny.

Niezwykle mocno zakorzeniony jest on w moralności. Zbyt łatwo zapomina się dzisiaj o etycznym wymiarze sztuki. Tymczasem jej uprawianie ściśle wiąże się z wartościami fundamentalnymi dla naszej kultury. A w każdym razie z wartościami tymi wiązać się powinno. Norwid przypomina o tej prawdzie. Za wierne trwanie przy niej zapłacił straszliwą cenę samotności, bolesnego niedocenienia, zepchnięcia na boczny tor życia literackiego swojej epoki, wreszcie śmierci w nędzy.

„Promethidion” nie jest dziełem prostym w odbiorze, lecz obcowanie z nim uszlachetnia – umysł i serce. To traktat filozoficzny zapisany językiem poezji. Wnikanie w niuanse tekstu, jego metaforykę, sensy, wymaga wielkiej wrażliwości i pasji. Dariusz Kowalski, reżyser przedstawienia, od lat zafascynowany jest Norwidem. Po jego wierszach, z których w Teatrze Klasyki Polskiej skomponował spektakl Nerwy, sięgnął teraz po utwór fundamentalny dla zrozumienia twórczości autora Bema pamięci rapsodu żałobnego, Coś ty Atenom zrobił, Sokratesie czy Fortepianu Chopina. Muzyka Chopina zajmuje skądinąd szczególne miejsce w „Promethidionie”. Norwid był jednym z pierwszych, którzy docenili geniusz kompozytora.

Kowalski w swojej inscenizacji zabiera widzów w świat myśli Cypriana Kamila. Myśli potężnej, natchnionej, lecz zignorowanej, wyśmianej, skazanej na niebyt przez współczesnych. Uznanie znalazła dopiero w okresie Młodej Polski. Zachwycił się nią, między innymi, Stanisław Witkiewicz, ojciec Witkacego. Od tamtej pory jest stale obecna w polskim życiu intelektualnym i artystycznym. Także dzisiaj poraża swoją bezkompromisowością, bezgranicznym oddaniem sprawom najistotniejszym. Oraz urzekającym pięknem, z jakim została wyrażona.

Bilet ulgowy przysługuje uczniom, studentom, seniorom powyżej 60. roku życia, osobom z niepełnosprawnościami oraz posiadaczom Karty Dużej Rodziny.

czytaj więcej

Przejdź do treści