Warszawa 20.05.2026, g. 19:00
od 50.00 pln
„Promethidion” Cypriana Kamila Norwida nawiązuje w formie do starożytnego dialogu filozoficznego. Poeta prowadzi w nim rozważania dotyczące piękna, dobra, prawdy. Cnót, które od starożytności, towarzyszą człowiekowi w jego namyśle nad fenomenem twórczości artystycznej. Cyprian Kamil, dodając do nich treści, jakie czerpie z Pisma Świętego i chrześcijańskiej duchowości, tworzy swoisty manifest estetyczny.
Niezwykle mocno zakorzeniony jest on w moralności. Zbyt łatwo zapomina się dzisiaj o etycznym wymiarze sztuki. Tymczasem jej uprawianie ściśle wiąże się z wartościami fundamentalnymi dla naszej kultury. A w każdym razie z wartościami tymi wiązać się powinno. Norwid przypomina o tej prawdzie. Za wierne trwanie przy niej zapłacił straszliwą cenę samotności, bolesnego niedocenienia, zepchnięcia na boczny tor życia literackiego swojej epoki, wreszcie śmierci w nędzy.
„Promethidion” nie jest dziełem prostym w odbiorze, lecz obcowanie z nim uszlachetnia – umysł i serce. To traktat filozoficzny zapisany językiem poezji. Wnikanie w niuanse tekstu, jego metaforykę, sensy, wymaga wielkiej wrażliwości i pasji. Dariusz Kowalski, reżyser przedstawienia, od lat zafascynowany jest Norwidem. Po jego wierszach, z których w Teatrze Klasyki Polskiej skomponował spektakl Nerwy, sięgnął teraz po utwór fundamentalny dla zrozumienia twórczości autora Bema pamięci rapsodu żałobnego, Coś ty Atenom zrobił, Sokratesie czy Fortepianu Chopina. Muzyka Chopina zajmuje skądinąd szczególne miejsce w „Promethidionie”. Norwid był jednym z pierwszych, którzy docenili geniusz kompozytora.
Kowalski w swojej inscenizacji zabiera widzów w świat myśli Cypriana Kamila. Myśli potężnej, natchnionej, lecz zignorowanej, wyśmianej, skazanej na niebyt przez współczesnych. Uznanie znalazła dopiero w okresie Młodej Polski. Zachwycił się nią, między innymi, Stanisław Witkiewicz, ojciec Witkacego. Od tamtej pory jest stale obecna w polskim życiu intelektualnym i artystycznym. Także dzisiaj poraża swoją bezkompromisowością, bezgranicznym oddaniem sprawom najistotniejszym. Oraz urzekającym pięknem, z jakim została wyrażona.
Bilet ulgowy przysługuje uczniom, studentom, seniorom powyżej 60. roku życia, osobom z niepełnosprawnościami oraz posiadaczom Karty Dużej Rodziny.
Niezwykle mocno zakorzeniony jest on w moralności. Zbyt łatwo zapomina się dzisiaj o etycznym wymiarze sztuki. Tymczasem jej uprawianie ściśle wiąże się z wartościami fundamentalnymi dla naszej kultury. A w każdym razie z wartościami tymi wiązać się powinno. Norwid przypomina o tej prawdzie. Za wierne trwanie przy niej zapłacił straszliwą cenę samotności, bolesnego niedocenienia, zepchnięcia na boczny tor życia literackiego swojej epoki, wreszcie śmierci w nędzy.
„Promethidion” nie jest dziełem prostym w odbiorze, lecz obcowanie z nim uszlachetnia – umysł i serce. To traktat filozoficzny zapisany językiem poezji. Wnikanie w niuanse tekstu, jego metaforykę, sensy, wymaga wielkiej wrażliwości i pasji. Dariusz Kowalski, reżyser przedstawienia, od lat zafascynowany jest Norwidem. Po jego wierszach, z których w Teatrze Klasyki Polskiej skomponował spektakl Nerwy, sięgnął teraz po utwór fundamentalny dla zrozumienia twórczości autora Bema pamięci rapsodu żałobnego, Coś ty Atenom zrobił, Sokratesie czy Fortepianu Chopina. Muzyka Chopina zajmuje skądinąd szczególne miejsce w „Promethidionie”. Norwid był jednym z pierwszych, którzy docenili geniusz kompozytora.
Kowalski w swojej inscenizacji zabiera widzów w świat myśli Cypriana Kamila. Myśli potężnej, natchnionej, lecz zignorowanej, wyśmianej, skazanej na niebyt przez współczesnych. Uznanie znalazła dopiero w okresie Młodej Polski. Zachwycił się nią, między innymi, Stanisław Witkiewicz, ojciec Witkacego. Od tamtej pory jest stale obecna w polskim życiu intelektualnym i artystycznym. Także dzisiaj poraża swoją bezkompromisowością, bezgranicznym oddaniem sprawom najistotniejszym. Oraz urzekającym pięknem, z jakim została wyrażona.
Bilet ulgowy przysługuje uczniom, studentom, seniorom powyżej 60. roku życia, osobom z niepełnosprawnościami oraz posiadaczom Karty Dużej Rodziny.
Warszawa 21.05.2026, g. 12:00
od 50.00 pln
Nie każdy smok musi być straszny! Bo zawsze zdarzają się wyjątki… Zapraszamy najmłodszych widzów na muzyczno – poetycki spektakl w reżyserii Lidii Sadowej. „Bajka nie tylko o smoku” Ireneusza Iredyńskiego to mądra, satyryczna opowieść przede wszystkim dla dzieci, ale też dla dorosłych, żyjących tu i teraz, którzy zapomnieli o swojej wyjątkowości.
To opowieść o mieszkańcach zwyczajnego miasteczka Parasol. Codzienność pełnoprawnych obywateli zarządzaną przez „Bardzo Ważnego Burmistrza” przerywa nagle wizyta Smoka i Cudownego Ptaka. Mieszkańcy miasta zamknięci w racjonalnych, pragmatycznych pancerzach ludzi poważnych i dorosłych zostają wystawieni na próbę. Spotkanie z „innym” wyzwoli ich wyobraźnie, przypomni o drzemiących pod warstwami „normalności” unikalnych marzeniach.
Sprawdzaliśmy różne bajki, ale to właśnie te ponadczasowe, poetyckie, po prostu piękne i bardzo melancholijne utwory Iredyńskiego uruchomiły nas i pozwoliły opowiedzieć także o naszych doświadczeniach. Uświadomiły nam jak bardzo potrzebujemy dzisiaj ponadczasowego świata symboli, poezji – mówi reżyserka spektaklu Lidia Sadowa. – To dzięki niemu możemy nauczyć mówić się o swoich emocjach, szczególnie tych trudnych – dodaje.
W spektaklu mówimy też o chorobie naszych czasów, o depresyjności, która pojawia się, kiedy kilkakrotnie zderzymy się z okrutnym, oceniającym szufladkującym nas światem, który wyśmiewa nasze marzenia. Tracimy wtedy nadzieję i wchodzimy w podobny do mieszkańców Parasola „automatyzm”, w życie od pierwszego do pierwszego – podkreśla.
„Bajka nie tylko o smoku” pokazuje, jak prawdziwe spotkanie z drugim człowiekiem może otworzyć i przemienić serce. Uświadamia nam, że każdy ma swoją niepowtarzalną wartość. Najmłodsi widzowie będą mogli zanurzyć się w „świat teatru” i poznać wartość marzeń, które w nich drzemią.
Czas trwania: 1h 15′
Bilet ulgowy przysługuje uczniom, studentom, seniorom powyżej 60. roku życia, osobom z niepełnosprawnościami oraz posiadaczom Karty Dużej Rodziny.
To opowieść o mieszkańcach zwyczajnego miasteczka Parasol. Codzienność pełnoprawnych obywateli zarządzaną przez „Bardzo Ważnego Burmistrza” przerywa nagle wizyta Smoka i Cudownego Ptaka. Mieszkańcy miasta zamknięci w racjonalnych, pragmatycznych pancerzach ludzi poważnych i dorosłych zostają wystawieni na próbę. Spotkanie z „innym” wyzwoli ich wyobraźnie, przypomni o drzemiących pod warstwami „normalności” unikalnych marzeniach.
Sprawdzaliśmy różne bajki, ale to właśnie te ponadczasowe, poetyckie, po prostu piękne i bardzo melancholijne utwory Iredyńskiego uruchomiły nas i pozwoliły opowiedzieć także o naszych doświadczeniach. Uświadomiły nam jak bardzo potrzebujemy dzisiaj ponadczasowego świata symboli, poezji – mówi reżyserka spektaklu Lidia Sadowa. – To dzięki niemu możemy nauczyć mówić się o swoich emocjach, szczególnie tych trudnych – dodaje.
W spektaklu mówimy też o chorobie naszych czasów, o depresyjności, która pojawia się, kiedy kilkakrotnie zderzymy się z okrutnym, oceniającym szufladkującym nas światem, który wyśmiewa nasze marzenia. Tracimy wtedy nadzieję i wchodzimy w podobny do mieszkańców Parasola „automatyzm”, w życie od pierwszego do pierwszego – podkreśla.
„Bajka nie tylko o smoku” pokazuje, jak prawdziwe spotkanie z drugim człowiekiem może otworzyć i przemienić serce. Uświadamia nam, że każdy ma swoją niepowtarzalną wartość. Najmłodsi widzowie będą mogli zanurzyć się w „świat teatru” i poznać wartość marzeń, które w nich drzemią.
Czas trwania: 1h 15′
Bilet ulgowy przysługuje uczniom, studentom, seniorom powyżej 60. roku życia, osobom z niepełnosprawnościami oraz posiadaczom Karty Dużej Rodziny.
Warszawa 22.05.2026, g. 19:00
od 95.00 pln
„Porwanie Europy” Jarosława Marka Rymkiewicza to farsa w stanie najwyższego napięcia – czysta esencja gatunku, doprowadzona do granic możliwości. Oto tytułowa Europa staje przed nami obnażona, odarta – dosłownie! – ze swojego kostiumu. Szyły go dla niej wieki. Współczesność widzi w nim jedynie fatałaszki. Służą jej do niezobowiązujących przebieranek, które prowadzą donikąd, do pustki, do bezsensu. Do klęski.
Jest zabawnie, jest brawurowo, jest bezlitośnie celnie. Ta farsa na sterydach śmieszna do łez prowadzi jednak do gorzkich refleksji a lekka forma miesza się z grozą trafnej diagnozy współczesnej Europy – kultury obnażonej z sensów, tradycji i wartości.
„Porwanie Europy” to tekst, który daje aktorom przestrzeń do tworzenia wyrazistych, pełnokrwistych kreacji. Zainspirowani nieposkromioną wyobraźnią i błyskotliwym językiem Jarosława Marka Rymkiewicza, artyści Teatru Klasyki Polskiej sięgają po najwyższe rejestry aktorskiej ekspresji. Małgorzata Mikołajczak, Lidia Sadowa, Marta Dylewska, Maciej Wyczański, Leszek Zduń, Robert Latusek i Filip Orliński, precyzyjnie prowadzeni przez reżysera, Jarosława Gajewskiego, tworzą spektakl pełen energii, pasji i intensywnej teatralności, który porywa widzów i nie pozwala oderwać wzroku od sceny.
Zapraszamy na „Porwanie Europy”: śmiech i łzy, farsa u progu katastrofy!
Bilet ulgowy przysługuje uczniom, studentom, seniorom powyżej 60. roku życia, osobom z niepełnosprawnościami oraz posiadaczom Karty Dużej Rodziny.
Dla posiadaczy Ogólnopolskiej Karty Seniora (OKS) przysługuje zniżka -5%.
Jest zabawnie, jest brawurowo, jest bezlitośnie celnie. Ta farsa na sterydach śmieszna do łez prowadzi jednak do gorzkich refleksji a lekka forma miesza się z grozą trafnej diagnozy współczesnej Europy – kultury obnażonej z sensów, tradycji i wartości.
„Porwanie Europy” to tekst, który daje aktorom przestrzeń do tworzenia wyrazistych, pełnokrwistych kreacji. Zainspirowani nieposkromioną wyobraźnią i błyskotliwym językiem Jarosława Marka Rymkiewicza, artyści Teatru Klasyki Polskiej sięgają po najwyższe rejestry aktorskiej ekspresji. Małgorzata Mikołajczak, Lidia Sadowa, Marta Dylewska, Maciej Wyczański, Leszek Zduń, Robert Latusek i Filip Orliński, precyzyjnie prowadzeni przez reżysera, Jarosława Gajewskiego, tworzą spektakl pełen energii, pasji i intensywnej teatralności, który porywa widzów i nie pozwala oderwać wzroku od sceny.
Zapraszamy na „Porwanie Europy”: śmiech i łzy, farsa u progu katastrofy!
Bilet ulgowy przysługuje uczniom, studentom, seniorom powyżej 60. roku życia, osobom z niepełnosprawnościami oraz posiadaczom Karty Dużej Rodziny.
Dla posiadaczy Ogólnopolskiej Karty Seniora (OKS) przysługuje zniżka -5%.
Warszawa 23.05.2026, g. 16:00
od 114.00 pln
Romans ostatniego polskiego króla z carycą Katarzyną Wielką nie był tajemnicą. To właśnie rosyjskiej władczyni monarcha zawdzięczał objęcie tronu w Warszawie. Spektakl „Król i caryca” w reżyserii Jerzego Zelnika powstał na podstawie wyboru korespondencji carycy Katarzyny i króla Stanisława Augusta.
W 1755 roku przybył do Petersburga sekretarz angielskiego posła, młody polski arystokrata, Stanisław Antoni Poniatowski. Zwrócił na siebie uwagę Katarzyny, sam tracąc dla niej głowę. Jej mąż, Piotr, odkrył romans. Zareagował gniewem, ale szybko go opanował. Sam zresztą miał na koncie pozamałżeńskie związki. Pobłogosławił więc szczęściu kochanków. W lipcu 1762 roku przyszło mu umrzeć. Na polecenie żony zresztą, która kazała go zamordować. Dwa lata później, już jako caryca, Katarzyna czyni Stanisława Poniatowskiego władcą Polski. Po kolejnych trzydziestu jeden latach pozbawia go natomiast nie tyle tronu, co królestwa, doprowadzając do trzeciego rozbioru Rzeczypospolitej.
Twórcy ukazują psychologiczny i emocjonalny portret króla i carycy – byłych kochanków, którzy pod płaszczykiem utrzymywanych ciągle siostrzano-braterskich relacji, prowadzą dyplomatyczną wojnę o sprzeczne narodowe dążenia i cele.
Echu dawnej namiętności zdarza się jeszcze niekiedy wybrzmiewać między wierszami listów obojga władców. To jednak brutalny, niekierujący się żadnym sentymentem, polityczny interes jest właściwą treścią tej korespondencji. Dlatego stanowi ona niezwykły materiał dla aktorów. W spektaklu Teatru Klasyki Polskiej wydobędą oni całą złożoność stosunków łączących Stanisława Augusta z Katarzyną II, a układających się w dramatyczny splot tęsknoty, nadziei, strachu, pogardy i chłodnej kalkulacji. „Król i caryca” odsłoni kulisy wydarzeń, które doprowadziły do zniknięcia Rzeczypospolitej z mapy Europy na ponad sto dwadzieścia lat.
Czas trwania: 1h 10′
Bilet ulgowy przysługuje uczniom, studentom, seniorom powyżej 60. roku życia, osobom z niepełnosprawnościami oraz posiadaczom Karty Dużej Rodziny.
W 1755 roku przybył do Petersburga sekretarz angielskiego posła, młody polski arystokrata, Stanisław Antoni Poniatowski. Zwrócił na siebie uwagę Katarzyny, sam tracąc dla niej głowę. Jej mąż, Piotr, odkrył romans. Zareagował gniewem, ale szybko go opanował. Sam zresztą miał na koncie pozamałżeńskie związki. Pobłogosławił więc szczęściu kochanków. W lipcu 1762 roku przyszło mu umrzeć. Na polecenie żony zresztą, która kazała go zamordować. Dwa lata później, już jako caryca, Katarzyna czyni Stanisława Poniatowskiego władcą Polski. Po kolejnych trzydziestu jeden latach pozbawia go natomiast nie tyle tronu, co królestwa, doprowadzając do trzeciego rozbioru Rzeczypospolitej.
Twórcy ukazują psychologiczny i emocjonalny portret króla i carycy – byłych kochanków, którzy pod płaszczykiem utrzymywanych ciągle siostrzano-braterskich relacji, prowadzą dyplomatyczną wojnę o sprzeczne narodowe dążenia i cele.
Echu dawnej namiętności zdarza się jeszcze niekiedy wybrzmiewać między wierszami listów obojga władców. To jednak brutalny, niekierujący się żadnym sentymentem, polityczny interes jest właściwą treścią tej korespondencji. Dlatego stanowi ona niezwykły materiał dla aktorów. W spektaklu Teatru Klasyki Polskiej wydobędą oni całą złożoność stosunków łączących Stanisława Augusta z Katarzyną II, a układających się w dramatyczny splot tęsknoty, nadziei, strachu, pogardy i chłodnej kalkulacji. „Król i caryca” odsłoni kulisy wydarzeń, które doprowadziły do zniknięcia Rzeczypospolitej z mapy Europy na ponad sto dwadzieścia lat.
Czas trwania: 1h 10′
Bilet ulgowy przysługuje uczniom, studentom, seniorom powyżej 60. roku życia, osobom z niepełnosprawnościami oraz posiadaczom Karty Dużej Rodziny.
Warszawa 23.05.2026, g. 19:00
od 114.00 pln
Romans ostatniego polskiego króla z carycą Katarzyną Wielką nie był tajemnicą. To właśnie rosyjskiej władczyni monarcha zawdzięczał objęcie tronu w Warszawie. Spektakl „Król i caryca” w reżyserii Jerzego Zelnika powstał na podstawie wyboru korespondencji carycy Katarzyny i króla Stanisława Augusta.
W 1755 roku przybył do Petersburga sekretarz angielskiego posła, młody polski arystokrata, Stanisław Antoni Poniatowski. Zwrócił na siebie uwagę Katarzyny, sam tracąc dla niej głowę. Jej mąż, Piotr, odkrył romans. Zareagował gniewem, ale szybko go opanował. Sam zresztą miał na koncie pozamałżeńskie związki. Pobłogosławił więc szczęściu kochanków. W lipcu 1762 roku przyszło mu umrzeć. Na polecenie żony zresztą, która kazała go zamordować. Dwa lata później, już jako caryca, Katarzyna czyni Stanisława Poniatowskiego władcą Polski. Po kolejnych trzydziestu jeden latach pozbawia go natomiast nie tyle tronu, co królestwa, doprowadzając do trzeciego rozbioru Rzeczypospolitej.
Twórcy ukazują psychologiczny i emocjonalny portret króla i carycy – byłych kochanków, którzy pod płaszczykiem utrzymywanych ciągle siostrzano-braterskich relacji, prowadzą dyplomatyczną wojnę o sprzeczne narodowe dążenia i cele.
Echu dawnej namiętności zdarza się jeszcze niekiedy wybrzmiewać między wierszami listów obojga władców. To jednak brutalny, niekierujący się żadnym sentymentem, polityczny interes jest właściwą treścią tej korespondencji. Dlatego stanowi ona niezwykły materiał dla aktorów. W spektaklu Teatru Klasyki Polskiej wydobędą oni całą złożoność stosunków łączących Stanisława Augusta z Katarzyną II, a układających się w dramatyczny splot tęsknoty, nadziei, strachu, pogardy i chłodnej kalkulacji. „Król i caryca” odsłoni kulisy wydarzeń, które doprowadziły do zniknięcia Rzeczypospolitej z mapy Europy na ponad sto dwadzieścia lat.
Czas trwania: 1h 10′
Bilet ulgowy przysługuje uczniom, studentom, seniorom powyżej 60. roku życia, osobom z niepełnosprawnościami oraz posiadaczom Karty Dużej Rodziny.
W 1755 roku przybył do Petersburga sekretarz angielskiego posła, młody polski arystokrata, Stanisław Antoni Poniatowski. Zwrócił na siebie uwagę Katarzyny, sam tracąc dla niej głowę. Jej mąż, Piotr, odkrył romans. Zareagował gniewem, ale szybko go opanował. Sam zresztą miał na koncie pozamałżeńskie związki. Pobłogosławił więc szczęściu kochanków. W lipcu 1762 roku przyszło mu umrzeć. Na polecenie żony zresztą, która kazała go zamordować. Dwa lata później, już jako caryca, Katarzyna czyni Stanisława Poniatowskiego władcą Polski. Po kolejnych trzydziestu jeden latach pozbawia go natomiast nie tyle tronu, co królestwa, doprowadzając do trzeciego rozbioru Rzeczypospolitej.
Twórcy ukazują psychologiczny i emocjonalny portret króla i carycy – byłych kochanków, którzy pod płaszczykiem utrzymywanych ciągle siostrzano-braterskich relacji, prowadzą dyplomatyczną wojnę o sprzeczne narodowe dążenia i cele.
Echu dawnej namiętności zdarza się jeszcze niekiedy wybrzmiewać między wierszami listów obojga władców. To jednak brutalny, niekierujący się żadnym sentymentem, polityczny interes jest właściwą treścią tej korespondencji. Dlatego stanowi ona niezwykły materiał dla aktorów. W spektaklu Teatru Klasyki Polskiej wydobędą oni całą złożoność stosunków łączących Stanisława Augusta z Katarzyną II, a układających się w dramatyczny splot tęsknoty, nadziei, strachu, pogardy i chłodnej kalkulacji. „Król i caryca” odsłoni kulisy wydarzeń, które doprowadziły do zniknięcia Rzeczypospolitej z mapy Europy na ponad sto dwadzieścia lat.
Czas trwania: 1h 10′
Bilet ulgowy przysługuje uczniom, studentom, seniorom powyżej 60. roku życia, osobom z niepełnosprawnościami oraz posiadaczom Karty Dużej Rodziny.
Sandomierz 24.05.2026, g. 18:00
od 50.00 pln
Romans ostatniego polskiego króla z carycą Katarzyną Wielką nie był tajemnicą. To właśnie rosyjskiej władczyni monarcha zawdzięczał objęcie tronu w Warszawie. Spektakl „Król i caryca” w reżyserii Jerzego Zelnika powstał na podstawie wyboru korespondencji carycy Katarzyny i króla Stanisława Augusta.
W 1755 roku przybył do Petersburga sekretarz angielskiego posła, młody polski arystokrata, Stanisław Antoni Poniatowski. Zwrócił na siebie uwagę Katarzyny, sam tracąc dla niej głowę. Jej mąż, Piotr, odkrył romans. Zareagował gniewem, ale szybko go opanował. Sam zresztą miał na koncie pozamałżeńskie związki. Pobłogosławił więc szczęściu kochanków. W lipcu 1762 roku przyszło mu umrzeć. Na polecenie żony zresztą, która kazała go zamordować. Dwa lata później, już jako caryca, Katarzyna czyni Stanisława Poniatowskiego władcą Polski. Po kolejnych trzydziestu jeden latach pozbawia go natomiast nie tyle tronu, co królestwa, doprowadzając do trzeciego rozbioru Rzeczypospolitej.
Twórcy ukazują psychologiczny i emocjonalny portret króla i carycy – byłych kochanków, którzy pod płaszczykiem utrzymywanych ciągle siostrzano-braterskich relacji, prowadzą dyplomatyczną wojnę o sprzeczne narodowe dążenia i cele.
Echu dawnej namiętności zdarza się jeszcze niekiedy wybrzmiewać między wierszami listów obojga władców. To jednak brutalny, niekierujący się żadnym sentymentem, polityczny interes jest właściwą treścią tej korespondencji. Dlatego stanowi ona niezwykły materiał dla aktorów. W spektaklu Teatru Klasyki Polskiej wydobędą oni całą złożoność stosunków łączących Stanisława Augusta z Katarzyną II, a układających się w dramatyczny splot tęsknoty, nadziei, strachu, pogardy i chłodnej kalkulacji. „Król i caryca” odsłoni kulisy wydarzeń, które doprowadziły do zniknięcia Rzeczypospolitej z mapy Europy na ponad sto dwadzieścia lat.
Czas trwania: 1h 10′
Bilet ulgowy przysługuje uczniom, studentom, seniorom powyżej 60. roku życia, osobom z niepełnosprawnościami oraz posiadaczom Karty Dużej Rodziny.
W 1755 roku przybył do Petersburga sekretarz angielskiego posła, młody polski arystokrata, Stanisław Antoni Poniatowski. Zwrócił na siebie uwagę Katarzyny, sam tracąc dla niej głowę. Jej mąż, Piotr, odkrył romans. Zareagował gniewem, ale szybko go opanował. Sam zresztą miał na koncie pozamałżeńskie związki. Pobłogosławił więc szczęściu kochanków. W lipcu 1762 roku przyszło mu umrzeć. Na polecenie żony zresztą, która kazała go zamordować. Dwa lata później, już jako caryca, Katarzyna czyni Stanisława Poniatowskiego władcą Polski. Po kolejnych trzydziestu jeden latach pozbawia go natomiast nie tyle tronu, co królestwa, doprowadzając do trzeciego rozbioru Rzeczypospolitej.
Twórcy ukazują psychologiczny i emocjonalny portret króla i carycy – byłych kochanków, którzy pod płaszczykiem utrzymywanych ciągle siostrzano-braterskich relacji, prowadzą dyplomatyczną wojnę o sprzeczne narodowe dążenia i cele.
Echu dawnej namiętności zdarza się jeszcze niekiedy wybrzmiewać między wierszami listów obojga władców. To jednak brutalny, niekierujący się żadnym sentymentem, polityczny interes jest właściwą treścią tej korespondencji. Dlatego stanowi ona niezwykły materiał dla aktorów. W spektaklu Teatru Klasyki Polskiej wydobędą oni całą złożoność stosunków łączących Stanisława Augusta z Katarzyną II, a układających się w dramatyczny splot tęsknoty, nadziei, strachu, pogardy i chłodnej kalkulacji. „Król i caryca” odsłoni kulisy wydarzeń, które doprowadziły do zniknięcia Rzeczypospolitej z mapy Europy na ponad sto dwadzieścia lat.
Czas trwania: 1h 10′
Bilet ulgowy przysługuje uczniom, studentom, seniorom powyżej 60. roku życia, osobom z niepełnosprawnościami oraz posiadaczom Karty Dużej Rodziny.
Radziejowice 31.05.2026, g. 14:00
od 50.00 pln
Nie każdy smok musi być straszny! Bo zawsze zdarzają się wyjątki… Zapraszamy najmłodszych widzów na muzyczno – poetycki spektakl w reżyserii Lidii Sadowej. „Bajka nie tylko o smoku” Ireneusza Iredyńskiego to mądra, satyryczna opowieść przede wszystkim dla dzieci, ale też dla dorosłych, żyjących tu i teraz, którzy zapomnieli o swojej wyjątkowości.
To opowieść o mieszkańcach zwyczajnego miasteczka Parasol. Codzienność pełnoprawnych obywateli zarządzaną przez „Bardzo Ważnego Burmistrza” przerywa nagle wizyta Smoka i Cudownego Ptaka. Mieszkańcy miasta zamknięci w racjonalnych, pragmatycznych pancerzach ludzi poważnych i dorosłych zostają wystawieni na próbę. Spotkanie z „innym” wyzwoli ich wyobraźnie, przypomni o drzemiących pod warstwami „normalności” unikalnych marzeniach.
Sprawdzaliśmy różne bajki, ale to właśnie te ponadczasowe, poetyckie, po prostu piękne i bardzo melancholijne utwory Iredyńskiego uruchomiły nas i pozwoliły opowiedzieć także o naszych doświadczeniach. Uświadomiły nam jak bardzo potrzebujemy dzisiaj ponadczasowego świata symboli, poezji – mówi reżyserka spektaklu Lidia Sadowa. – To dzięki niemu możemy nauczyć mówić się o swoich emocjach, szczególnie tych trudnych – dodaje.
W spektaklu mówimy też o chorobie naszych czasów, o depresyjności, która pojawia się, kiedy kilkakrotnie zderzymy się z okrutnym, oceniającym szufladkującym nas światem, który wyśmiewa nasze marzenia. Tracimy wtedy nadzieję i wchodzimy w podobny do mieszkańców Parasola „automatyzm”, w życie od pierwszego do pierwszego – podkreśla.
„Bajka nie tylko o smoku” pokazuje, jak prawdziwe spotkanie z drugim człowiekiem może otworzyć i przemienić serce. Uświadamia nam, że każdy ma swoją niepowtarzalną wartość. Najmłodsi widzowie będą mogli zanurzyć się w „świat teatru” i poznać wartość marzeń, które w nich drzemią.
Czas trwania: 1h 15′
Bilet ulgowy przysługuje uczniom, studentom, seniorom powyżej 60. roku życia, osobom z niepełnosprawnościami oraz posiadaczom Karty Dużej Rodziny.
To opowieść o mieszkańcach zwyczajnego miasteczka Parasol. Codzienność pełnoprawnych obywateli zarządzaną przez „Bardzo Ważnego Burmistrza” przerywa nagle wizyta Smoka i Cudownego Ptaka. Mieszkańcy miasta zamknięci w racjonalnych, pragmatycznych pancerzach ludzi poważnych i dorosłych zostają wystawieni na próbę. Spotkanie z „innym” wyzwoli ich wyobraźnie, przypomni o drzemiących pod warstwami „normalności” unikalnych marzeniach.
Sprawdzaliśmy różne bajki, ale to właśnie te ponadczasowe, poetyckie, po prostu piękne i bardzo melancholijne utwory Iredyńskiego uruchomiły nas i pozwoliły opowiedzieć także o naszych doświadczeniach. Uświadomiły nam jak bardzo potrzebujemy dzisiaj ponadczasowego świata symboli, poezji – mówi reżyserka spektaklu Lidia Sadowa. – To dzięki niemu możemy nauczyć mówić się o swoich emocjach, szczególnie tych trudnych – dodaje.
W spektaklu mówimy też o chorobie naszych czasów, o depresyjności, która pojawia się, kiedy kilkakrotnie zderzymy się z okrutnym, oceniającym szufladkującym nas światem, który wyśmiewa nasze marzenia. Tracimy wtedy nadzieję i wchodzimy w podobny do mieszkańców Parasola „automatyzm”, w życie od pierwszego do pierwszego – podkreśla.
„Bajka nie tylko o smoku” pokazuje, jak prawdziwe spotkanie z drugim człowiekiem może otworzyć i przemienić serce. Uświadamia nam, że każdy ma swoją niepowtarzalną wartość. Najmłodsi widzowie będą mogli zanurzyć się w „świat teatru” i poznać wartość marzeń, które w nich drzemią.
Czas trwania: 1h 15′
Bilet ulgowy przysługuje uczniom, studentom, seniorom powyżej 60. roku życia, osobom z niepełnosprawnościami oraz posiadaczom Karty Dużej Rodziny.


